Create your own sidebar via Visual Composer with drag and drop tech, for almost all pages!
Aktualności
Krystyna Miłobędzka to poetka, która niczym dojrzałe drzewo rozpostarła swoje gałęzie nad naszym miastem. Od kilku lat ambasadorkami jej twórczości stały się: Mirosława Kutnik – wieloletnia przewodnicząca Rady Miejskiej, Honorata Niemiro – do niedawna dyrektor MBP w Chodzieży, wcześniej sekretarz Urzędu Miejskiego, Paulina Panek – przedstawicielka Urzędu Miejskiego, radna Rady Powiatu Chodzieskiego. Te działania znalazły wsparcie w decyzjach burmistrza Jacka Gursza i w 2017 roku Krystyna Miłobędzka została Honorową Obywatelką Miasta Chodzieży. Czas biegnie nieubłaganie i choć poetki nie ma już wśród nas, pozostaje z nami jej nietuzinkowa twórczość.
Chcąc by pamięć o poetce pozostała żywa, w piątkowe popołudnie spotkaliśmy się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chodzieży, by wspominać Krystynę Miłobędzką, a jednocześnie zaprezentować jej ostatni tomik poezji „Więcej nic”, stanowiący świadome pożegnanie z własnym pisaniem i opublikowany po jej śmierci.
Wspomnienie to wiersze czytane przez uczestników spotkania, przede wszystkim przez młodzież I Liceum Ogólnokształcącego im. Św. Barbary, przy akompaniamencie gitary. Doskonały scenariusz wydarzenia z ogromnym wyczuciem przygotowała polonistka – Marlena Michna wraz z Pauliną Panek. Wiersze podzielone na etapy twórczości i życia Krystyny Miłobędzkiej, przeplatały wspomnienia i fakty, czytane przez Paulinę Panek. Wzruszającym momentem było z pewnością zabranie głosu przez panią Mirosławę Kutnik, która opowiadała o przyjaźni mamy z Krystyną Miłobędzką, o dzieciństwie, czasach beztroski i małych radościach.
Na wspomnieniowym spotkaniu nie mogło zabraknąć Jarosława Borowca – wieloletniego Sekretarza i wydawcy poetki. Dzisiaj można powiedzieć powiernika poetyckiej spuścizny. „ Kiedy myślę o tekstach Krystyny Miłobedzkiej, lubię się posługiwać takim słowem jak wiarygodny. To jest poezja wyprowadzona z doświadczenia, z codziennego życia. Słowo należy uwiarygodnić.” – mówił Jarosław Borowiec – „Często mi powtarzała: Żyjemy w terazwieczności, w uciekającej chwili czwartku przed obiadem. To nieuchwytne teraz miało dla Niej ogromne znaczenie”.
Krystyna Miłobędzka uczy nas zatrzymywania się nad słowem, nad chwilą która mogłaby przepaść bez śladu. To istotne wydarza się w zwyczajności, trzeba to tylko uchwycić i odpowiednio zapisać. Wybór formy zapisu jest bardzo ważny. Jej poezja trafia doskonale do ludzi młodych, dowodem na to jest choćby muzyka wokalistki i pianistki Hani Rani do tekstów Miłobędzkiej – te utwory również wybrzmiały na wspomnieniowym spotkaniu.
Jaką mamy pewność, że Krystyny Miłobędzkiej nie było na tym spotkaniu? Biorąc pod uwagę jej rozważania na temat niezachwianej ludzkiej pewności istnienia, która ciągle ją zadziwiała (bo czy na pewno tu i teraz jesteśmy?) może pojawiła się w tej nieobecności, by z błyskiem w oku słuchać jak ją dzisiaj rozumiemy…











